
Firma Dell kontynuuje w tym roku próby rozwoju i ulepszenia swoich produktów, a jedną z nich jest jej nowy produkt Dell Studio 15 – notebook z matrycą o przekątnej 15 cali, który stanowi podkreślenie tych działań. Czy to możliwe, aby zapożyczyć rozwiązania technologiczne z tak doskonałych produkcji jak 13.3″ XPS M1330 czy 15.4″ Dell XPS M1530 i zbudować notebook w niskiej cenie? Przekonaj się sam, czytając naszą recenzje.
Konfiguracja testowanego notebooka Dell Studio 15:
- Procesor: Intel Core 2 Duo T5750 (2.00GHz, 667MHz FSB, 2MB Cache)
- Pamięć RAM: 3 GB RAM
- Dysk twardy: 250GB HDD (5400obr/min)
- Napęd optyczny: Złącze dla modułowego napędu DVD+/-RW
- Łączność bezprzewodowa: 802.11b/g
- Karta graficzna: Zintegrowana karta Intel GMA X3100
- Inne: czytnik linii papilarnych, wbudowana kamerka internetowa 2Mpx
- Porty: 4x USB 2.0, złącze HDMI, 15-pinowe złącze VGA, karta Ethernet 10/100/1000 LAN (RJ45), złącze zasilania, wejścia i wyjścia audio (1 wejście liniowe, 1-wyjście, 1 wejście mikrofonowe), 4-pinowy port IEEE 1394, slot kart ExpressCard 54mm, podczerwień
- Bateria: 6-ogniwowa bateria litowo-jonowa
- Wymiary: Szerokość: 14.0″ (355.6mm), Wysokość: 1.0″ (25.3mm) z przodu / 1.3″ (33mm) z tyłu, Głębokość: 10.3″ (261.5mm)
- Waga: waga standardowa wynosi około 2,77 kg

Budowa oraz design:
Jeśli chodzi o notebook Dell Studio 17 z 17-calowym ekranem zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni jego niewielkimi wymiarami, jednak w przypadku Dell Studio 15, notebook ten jest nieco cięższy, niż inne komputery w jego klasie. Nowe technologie dają możliwości zmniejszania wymiarów, przede wszystkim grubości, ale patrząc na testowanego Dell Studio 15 wydaje się, że projektanci nie wykorzystali tych technologii.
Dell Studio 15 to taki notebook, w którym producent usunął resztki części, które były w urządzeniu XPS M1530, dodał nieco masy i zaoferował komputer w pełnej gamie kolorów, dla zwiększenia możliwości personalizacji komputera. Rezultatem jest przede wszystkim imponująca zmiana pulpitu.
Notebook Dell Studio nie jest ani wyjątkowo cienki, ani lekki, więc napewno nie zajmuje pierwszego miejsca pod względem mobilności, ale oferuje solidną konstrukcje i przyjemny dla oka wygląd. Jak wspomniałem wcześnie, laptop Studio 15 wykorzystuje pewne rozwiązania z którymi mamy do czynienia w starszej serii XPS: klinowaty profil, zawiasy z uskokiem, złącze dla modułowego napędu optycznego i delikatne przyciski w pełni odzwierciedlają modele XPS M1330 i M1530. jednak jest kilka dodatków, których w serii XPS na pewno nie znajdziemy.

Notebook dostępny jest w siedmiu wersjach kolorystycznych: śliwkowej, pomarańczowej, różowej, niebieskiej, czerwonej, zielonej i standardowo czarnej. Nasz model jest w kolorze czerwonym i prezentuje się naprawdę imponująco. Pokrycie ma gumowo-podobną strukturę, jest to kolejne zapożyczenie z serii XPS. Dell daje także możliwość wyboru koloru wokół ekranu i klawiatury, który standardowo jest grafitowy, możemy wybrać: czarny, niebieski, różowy i czerwony.
Innym ciekawym akcentem jest zastosowanie dziwnych wzorków na pulpicie laptopa (jak również na klapie, jeśli wybierzemy opcje kolorystyczną z grafitem). Dzięki temu Studio 15 wyróżnia się z pozostałych produktów firmy Dell. Z drugiej strony patrząc z pewnej odległości, ten znaczek wygląda to jak rozlane, zaschnięte mleko.

Konstrukcja notebooka jest solidna. Nie ma miejsca na żadne skrzypienie, czy wyginanie się obudowy pod ciężarem dłoni. Komputer prawdopodobnie nie wytrzyma, jeśli rzucisz go przez pokój, ale przy upadku z biurka napewno nie dojdzie do uszkodzenia.
Tylko jeden element wzbudza mieszane uczucia, chodzi o panel dostępu do wnętrza komputera znajdujący się na jego spodniej części. W Dell Studio 15 nie ma osobnych paneli dla pamięci RAM i dysku twardego. W tym przypadku (tak samo jak w Dell Studio 17) zainstalowano pojedynczy, masywny panel umożliwiający dostęp do wszystkich podzespołów. Jest to pomocne rozwiązanie dla osób, które naraz chcą przeprowadzić szereg modyfikacji lub dla serwisantów. Jednakże, usuniecie siedmiu śrub i odkrycie całego wnętrza może być nieco irytujące dla osób, które chcą jedynie dołożyć jedną kość pamięci RAM.
Ekran:
Panoramiczny wyświetlacz notebooka Studio 15 jest podświetlany tradycyjnie a pomocą lamp CCFL, a nie jak w przypadku linii XPS diodowo za pomocą LED. Ekran sprawia bardzo miłe wrażenie i jest bardzo jasny (200 jednostek). Błyszcząca matryca powoduje że kolory pod pewnym kątem załamują się trochę, co może przeszkadzać w oglądaniu filmów. Domyślna rozdzielczość to 1280×800 pikseli w standardzie XGA, ale możemy ją zwiększyć (1440×900 lub 1920×1200) aby zmieścić więcej treści na monitorze czy obejrzeć film wysokiej jakości np.: z krążka Blu-ray.
Wyświetlacz testowanego komputera prezentował się świetnie, kiedy patrzyliśmy na niego na wprost. Kąty widzenia w poziomie, również były bardzo dobre i na pewno docenimy to oglądając coś z przyjaciółmi. Jednak kąty widzenia w pionie nie są już tak dobre. Co prawda widoczność jest niezła, ale dochodzi do załamania kolorów.
Klawiatura, Touchpad oraz przyciski sterowania mediami:
Klawiatura notebooka Studio 15 jest bardzo dobrze wykonana. Mamy tutaj do czynienia z klawiszami dość dużych rozmiarów i z odpowiednimi przerwami między nimi. Klawiatura jest ogólnie sztywna oprócz środka i miejsc bezpośrednio nad napędem optycznym gdzie dochodzi do minimalnych ugięć. Osobiście uważam, że klawisze są trochę za głośne (Preferuje ciche klawisze, a nie takie, które podczas wciśnięcia powodują charakterystyczny „klik”).

Pomimo powyższych uwag, notebook jest dość cichy, przez co w zupełności nadaję dla studentów korzystających z komputera w czasie zajęć. Dodatkowo, jeśli pracujemy w ciemnej sali wykładowej firma Dell przygotowała opcję podświetlania klawiatury, jednak testowany przez nas komputer jej nie posiadał.
Touchpad jest również bardzo przyjazny w użytkowaniu. Jest miły w dotyku, a przyciski nie wydają charakterystycznych „kliknięć” przez co, są bardzo ciche.
Seria przycisków do obsługi mediów podświetlanych za pomocą diod LED umieszczona została nad klawiaturą, podobnie jak w przypadku notebooków M1330 i M1530. Dobrym rozwiązaniem jest to, że podświetlenie wyłącza się zaraz po naciśnięciu, dzięki czemu nie rozprasza użytkownika.
Dell wyposażył również tego notebooka w pilot zdalnego stertowania. Pilot przydaje się np.: podczas oglądania filmów na DVD, kiedy nie chce Ci się wstać z kanapy.
Porty:
Przód obudowy: Port podczerwieni dla pilota zdalnego sterowania.

Tył obudowy: brak portów

Lewa strona obudowy: przełącznik WiFi, złącze blokady, lokalizator WiFi, złącze HDMI, złącze VGA, dwa porty USB, złącze Ethernet, wejście mikrofonowe, dwa wyjścia słuchawkowe, slot kart ExpressCard, czytnik kart 8 w 1.

Prawa strona obudowy: port Firewire, dwa porty USB, złącze dla modułowego napędu optycznego, gniazdo zasilania, przycisk włączania.

Wbudowane złącze HDMI ucieszy wszystkich tych, którzy potrzebują cyfrowego wyjścia video. Niestety, połączenie złącza HDMI ze zintegrowaną kartą graficzną nie jest dobrym rozwiązaniem. Ponadto nie obsługuję ono strumienia audio przez co będzie niekompatybilne z wieloma urządzeniami wideo np.: telewizorem HDTV.
Kabel VGA rozczarowuje brakiem śrub mocujących. Takie rozwiązanie nie jest dobre szczególnie dla osób, które korzystają z dodatkowego monitora.
Z portem FireWire, czterema portami USB, czytnikiem kart, dwoma wyjściami słuchawkowymi, wejściem mikrofonowym, slotem kart ExpressCard i portem Ethernet jesteśmy wyposażeni w bogaty wachlarz złącz, które z pewnością się nam przydają.
Głośniki:
Głośniki umieszczono nad klawiaturą powyżej przycisków do obsługi mediów. Nie ma co, dużo pisać na ich temat. Są wystarczające dla nagłośnienia w domowych warunkach i nie zniekształcają głosu, ale na pewno nie wygenerują głębokiego basu. Jeśli nie jesteś audiofilem takie głośniki w zupełności Ci wystarczą, ale nadal możesz kupić dobre jakości zestaw głośników czy też słuchawki i podłączyć je do komputera.
Głośność i temperatura pracy:
Dell Studio 15 utrzymuję temperaturę na sensownym poziomie. Wentylator doskonale radzi sobie z chłodzeniem podzespołów, kiedy te poddawane są większemu obciążeniu. Efektywnie chłodzi, a przy tym nie jest głośny, a cały sprzęt nie podgrzewa się tak, żeby nie móc korzystać z urządzenia.
Jak wspomniałem poprzednio, hałas właściwie nie towarzyszy temu komputerowi. Złącze dla modułowego napędu optycznego wydaje większy hałas podczas wkładania i wyjmowania płyty, ale nie przeszkadza to w zupełności w normalnej pracy.
Dysk twardy, również jest bardzo cichy, za co firmie Dell należą się gratulacje.
Bateria:
6-ogniwowa bateria umożliwia komputerowi dość długi czas pracy. Kiedy był uruchomiony zbalansowany tryb poboru energii w systemie Vista, jasność ekranu ustawiona na 50 procent i włączona opcja łączności bezprzewodowej, bateria pozwoliła na 3 godziny i 41 minut pracy.
Jednak, jeśli taki czas pracy jest dla nasz zbyt krótki, możemy zaopatrzyć się w litowo-jonową baterie 9-ogniwową o mocy 85WHr. Jedyną wadą tej baterii jest to, że powoduje zwiększenie rozmiarów notebooka, staje się on grubszy.
Wydajność:
Na koniec dnia przetestowaliśmy podzespoły laptopa, odpowiedzialne za jego wydajność. Recenzowana jednostka była wyposażona w procesor Intel Core 2 Duo T5750 (2.0GHz), który radzi sobie dość szybko za takimi operacjami jak np: kodowanie materiału wideo. 3GB pamięci RAM sprostały wymaganiom systemu Windows Vista i wystarczają na inne operacje. Dysk twardy o pojemności 250GB firmy Western Digital Scorpio Blue (HDD) obracający się z prędkością 5400 obrotów na minutę, także umożliwia komfortową pracę.
Jak już wspomniałem wcześniej zintegrowana karta graficzna Intel X3100 pozostawia wiele do życzenia. Chociaż zintegrowana karta znacznie przedłuża pracę na baterii karta dedykowana ATI Radeon HD 3450 jest dużo lepszym wyborem. Wyniki wydajności notebooka Studio 15 przedstawiono poniżej:
- wPrime - 41.246 sekund
-
PCMark05 - 3,998 PCMarks
-
3DMark06 – 493 3DMarks
wPrime jest programem, który zmusza procesor, do wykonania rekursywnych obliczeń matematycznych, angażując do tego jego obydwa rdzenie, następnie podaje jaki czas zajęło procesorowi wykonanie kompletnego obliczenia. P8600 w tym teście wypadł nadzwyczaj dobrze.
PCMark05 jest benchmarkiem, który sprawdza konfiguracje jako współpracująca całość, a więc bierze pod uwagę procesor, pamięć, dysk twardy itp.
3DMark06 jest benchmarkiem, który mierzy wydajność karty graficznej, albo inaczej sprawdza efektywność komputera podczas działania gier 3D. Wynik oparty jest po części na wydajności karty graficznej, a najważniejszym czynnikiem jest to czy mamy do czynienia z dedykowaną czy zintegrowaną kartą graficzną. Test X200 ze zintegrowaną kartą graficzną wypadł nieźle jednak na pewno w „Crysis” na tym komputerze nie pogramy.
Podsumowanie:
Podsumowując Dell Studio 15 to solidny notebook w kategorii 15-calówek. Jakość wykonania, duże możliwości dostosowania oraz rozbudowy, styl i cena sprawiają, ze ten komputer jest bardzo dobrym wyborem, jeśli szukamy 15-calowego laptopa.
Problem taki, jak brak śrub mocujących złącze VGA, czy też brak łatwego dostępu do pamięci RAM, to raczej drobnostki, które nie powinny w znacznym stopniu zaważyć na końcowej ocenie tego modelu.
Pomimo tego, że konfiguracja laptopa Dell Studio 15 jest daleka do takiej wydajności jaką oferują obecnie dostępne bardzo szybkie komputery w dalszym ciągu jest doskonałym rozwiązaniem dla codziennej pracy większości użytkowników.
Zalety
- Ładny wygląd
- Doskonały podział dostępnych opcji konfiguracyjnych
- Dość długi czas pracy na baterii
- Przyjemna klawiatura, touchpad oraz inne przyciski
- Łatwa rozbudowa komputera
- Niska cena
Wady
- Brak śub mocujących złącze VGA
- Jedna porkrywa chroniąca wszystko na spodzie komputera
- Złącze HDMI zintegrowane z kartą graficzną
- Najlepsza karta graficzna w jaką można wyposażyć notebooka, ogranicza się tylko do modelu ATI Radeon HD 3450.
RSS Feed
19 września, 2008
Tomasz Kikowski
Kategoria:
Tagi: 



