
Laptop jak wiadomo jest komputerem mobilnym, z którym zdarza nam się podróżować. Czasami jednak dostęp do zasilania sieciowego jest ograniczony i mamy problem z naładowaniem akumulatora. Co zrobić w takim przypadku? Z pomocą przychodzi nam firma Easy Energy, która znalazła rozwiązanie.
O czym mowa? O urządzeniu o nazwie Yogen Max, które pozwoli nam naładować notebooka siłą mięśni nóg. Jest to wynalazek nowo-zelandzkiej firmy Easy Energy, która nie chce jeszcze zdradzać szczegółowych informacji na temat swojego nowego wynalazku. Obecnie wiadomo tylko, że ręczna ładowarka, przypominająca bardziej pompkę do roweru, trafi do masowej sprzedaży już w 2009 roku.
źródło: www.engadget.com
RSS Feed
08 grudnia, 2008
Tomasz Kikowski
Kategoria: 



